Golden Sands Resort Penang – RECENZJA

Ostatni z odwiedzonych przez nas hotel na Penang – Golden Sands Resort w Batu Ferringhi i ostatnia recenzja z naszej majówki w Malezji. Czy to, że o Golden Sands Resort piszę na końcu oznacza, że hotel zachwycił nas najmniej? Czy może zostawiłam go jako wisienkę na torcie? Przeczytajcie co sądzimy o tym hotelu i jak wypada na tle Holiday Inn i Hard Rock Hotel. o których pisałam już wcześniej.

Golden Sands Resort Penang – lokalizacja

Golden Sands Resort jest zlokalizowany w zdecydowanie najlepszej części Batu Ferringhi. Wychodząc przed hotel mamy w promieniu kilku kroków mnóstwo jadłodajni, food courtów, sklepów i kramów. Przy hotelu codziennie od godziny 18 działa lokalny bazar z mydłem i powidłem, a na drzewach przed wejściem do hotelu szaleją czarne małpy. Hotel stoi tuż przy ruchliwym i wydawałoby się hałaśliwym skrzyżowaniu ale dźwiękoszczelne szyby odgradzają całkowicie od dźwięków z zewnątrz.

Golden Sands Resort Penang plaża

Pierwsze wrażenie:

Zanim nadszedł dzień w którym mieliśmy się zameldować w Golden Sands Resort wielokrotnie przejeżdżaliśmy obok niego autobusami i taksówkami. Trochę stresowało nas to, że hotel stoi w tak ruchliwym miejscu. Nie zachwyciła nas również fasada budynku od strony ulicy. Postanowiliśmy się jednak nie uprzedzać i pozwolić sobie na niespieszną ocenę. Już po wejściu do budynku hotel zyskuje. Lobby jest bardzo komfortowe, przestronne i rozciąga się z niego widok na najbliższy basen. Dopiero po wejściu do budynku widać jak ogromny teren zajmuje ten resort. Korytarze prowadzące do pokoi są nieco przestarzałe ale piszę o tym chyba tylko po to, żeby się do czego przyczepić.

Golden Sands Resort Penang budynek

Golden Sands Resort i jego pokoje:

Mając na uwadze cenę wybraliśmy standardowy pokój dwuosobowy z ogromnym, 2-metrowym łóżkiem, szerokim siedziskiem wzdłuż całej ściany pod oknem na którym można wygodnie się przespać, biurkiem i dużą i przestronną łazienką. Zaskoczyła nas cisza panująca w pokoju – nasze okna wychodziły na bardzo ruchliwą ulicę ale szum była kompletnie niesłyszalny. Dopiero 2 dni później, podczas burzy usłyszeliśmy przytłumiony huk. Pokój chociaż już nieco staroświecki to był idealnie posprzątany, wygodny i w pełni wystarczający. Hotelowe Wi-fi spełniło idealnie nasze oczekiwania.

Golden Sands Resort Penang pokój
Pokój podstawowy wygląda dokładnie tak jak na zdjęciu. Zdjęcie ze strony oficjalnej hotelu

Atrakcje dla dzieci w hotelu:

Golden Sands Resort okazał się zdecydowanie najlepszym hotelem patrząc z perspektywy dzieci. Chociaż termin, w którym byliśmy nie był szczytem sezonu to zarówno w basenie jak i poza nim animacje były świetne. Zachwycili nas pracownicy, którzy z wielkim zapałem zajmowali się dziećmi, widać było, że w tym hotelu dzieci są bardzo ważnymi gośćmi.

Hotel dysponuje bardzo dużym basenem podzielonym na strefę dorosłych i dzieci, dodatkowym sporym basenem do pływania (tam odbywały się animacje), typowy płytkim brodzikiem/placem wodnych zabaw i jacuzzi. Najważniejszym miejscem dla moich dzieci okazały się zjeżdżalnie, z których mogli korzystać również dorośli – wszystkie wodne atrakcje są w cenie pobytu.

Baseny od ładnej i zadbanej plaży oddziela ogromny pas zieleni. Stoją tam setki leżaków, można położyć się też na kocu. Hotel jak każdy poprzedni wypożycza bezpłatnie plażowe ręczniki.
Czuć tutaj wielką przestrzeń. Oprócz wodnych atrakcji dzieci mogą spędzać czas w kąciku animacyjnym, klimatyzowanej sali z grami, komputerami i masą książek oraz na niedużym placu zabaw. Na terenie hotelu znajdziemy mnóstwo kolorowych figurek przedstawiających zwierzęta, dobrych dla wózków chodników i twardej, krótko przyciętej trawy idealnej do nauki chodzenia.

Golden Sands Resort Penang zjeżdżalnie

Golden Sands Resort Penang plac zabaw

Golden Sands Resort Penang basen mały

Śniadanie w hotelu – warto czy nie?

My zdecydowaliśmy się zarezerwować nocleg ze śniadaniem. Nie żałujemy! Śniadania były wspaniałe, trwały od 7-10:30 i można było na nich znaleźć wszystko czego dusza zapragnie: desery, dania na ciepło, dania na zimno, sałatki, płatki, kilka rodzajów mleka, jogurty, a nawet frytki i wszelkie europejskie specjały z serami i białym pieczywem włącznie. Za opcję noclegu ze śniadaniem dopłaciliśmy 30 złotych za dobę – cena niewielka zważywszy, ze w mojej rodzinie dzieci jedzą bardzo dużo.

Dzieci do 6 r.ż. nie płacą za posiłki w hotelu, jeśli towarzyszą pełnopłatnej osobie. Dotyczy to zarówno śniadań jak i obiadokolacji.

Drugie wrażenie:

Porównując Golden Sands Resport do pozostałych odwiedzonych przez nas hoteli w Batu Ferringhi widzimy zarówno wady jak i zalety. Nasze serce skradł zdecydowanie Holiday Inn. Okazał się idealnie skrojony na nasze potrzeby, kameralny i komfortowy. Hard Rock jest hotelem luksusowym i pięknie urządzonym. Golden Sands łączy oba hotele dając wspaniałe zaplecze rekreacyjne nie będąc jednocześnie ociekającym blichtrem miejscem spotkań bogatych i sławnych. Golden Sands plasuje się po środku jeśli chodzi o ceny na miejscu. Obiad dla jednej osoby kosztuje połowę tego co w Hard Rocku ale ceny są nieco wyższe niż w Holiday Inn. W hotelu było mało gości i jego rozmiar odrobinę nas przytłoczył. Nie mogę mu jednak nic zarzucić, bo spełnił wszelkie oczekiwania – szczególnie te naszych dzieci, które nie wychodziły z basenu.

Golden Sands Resort Penang budynek

Smaczki Golden Sands Resort:

W hotelu zachwyciło nas zadaszenie basenu, z którego mieliśmy okazję korzystać w Holiday Inn. Taki prosty sposób na odcięcie dopływu słońca świetnie się sprawdził również podczas ulewy, której doświadczyliśmy 2 dnia naszego pobytu. Armagedon, który rozpętał się na niebie powinien nas teoretycznie przegnać do pokoju ale pod zadaszeniem nie kapało na głowę i wreszcie zrobiło się odrobię chłodniej.

Chill room w hotelowym lobby jest drugim smaczkiem, który zachwycił nas w Golden Sands Resort. Po wymeldowaniu musieliśmy spędzić 4 godziny gdzieś pomiędzy pokojem, a lotniskiem. Hotel zaproponował nam zostanie w pokoju do 13 i potem do 17 musieliśmy się gdzieś podziać. Z pomocą przyszedł nam chill room, w którym mogliśmy skorzystać z internetu, obejrzeć film, poczytać książkę lub po prostu odpocząć na wielkich sofach. Zaraz obok pomieszczenia były duże łazienki z prysznicem, gdyby ktoś miał ochotę się odświeżyć. I znów mała rzecz, a cieszy.

Golden Sands Resort Penang chill room

Golden Sands Resort Penang sala

Cena hotelu:

Hotel plasuje się cenowo na górnej półce. Nie jest najdroższy na Penang ale na pewno nie jest tani jak na azjatyckie standardy. Za pokój ze śniadaniem, z promocji wcześniej=taniej zapłaciliśmy 250 złotych. Biorąc pod uwagę, to co dostaliśmy w tej cenie uważam, że było warto.

Hotel zarezerwujecie przez oficjalną stronę internetową: TUTAJ lub przez najczęściej przeze mnie wybierany BOOKING

Podsumowanie:

Czy polecam dla rodzin Golden Sands Resort? Oczywiście! To wspaniałe miejsce zarówno dla rodzin z małymi jak i z większymi dziećmi. Hotel jest znajduje się w idealnej lokalizacji, przed wejście znajduje się przystanek w stronę północnego krańca wyspy i lotniska, internet działa bez zarzutu, a śniadania są pyszne i bogate. Mając do dyspozycji tyle komfortowych basenów ze słodką wodą nie mieliśmy zbyt dużej motywacji do kąpieli w morzu ale jeśli zechcecie spędzić czas na morzem to plaża jest zadbana i malownicza.

Jeśli zanim wybierzecie hotel idealny dla was macie chęć przeczytać pozostałe recenzje to zapraszam: HOLIDAY INN i HARD ROCK HOTEL

Dodaj komentarz