Jak zorganizować tani wyjazd na Azory

Jak zorganizować tani wyjazd na Azory

W tym roku postanowiłam już w styczniu zrealizować kolejne marzenie i w ferie zimowe odwiedzić najdalej wysunięty na zachód zakątek Europy i sprawdzić na ile wyobrażenia pokrywają się z rzeczywistością – postanowiłam sprawdzić czy da się i jak zorganizować tani wyjazd na Azory.

Idea była jedna: wyjazd miał być niedrogi. Jak zorganizować tani wyjazd na Azory? Po pierwsze zaplanować go z wyprzedzeniem.

Bilety na Azory:

Żeby dostać się na Azory w dobrej cenie, za zakup biletów musimy się wziąć wcześniej szczególnie jeśli chcemy odwiedzić wyspy w sezonie.
Po drugie żeby wyjazd był niedrogi musimy liczyć się z wyjazdem poza sezonem. My byliśmy w drugiej połowie stycznia i pomimo kilku drobnych mankamentów wybraliśmy świetny moment na wyjazd.

Na Azory dolecimy z przesiadką w Portugalii tanimi liniami i portugalskim TAPem.

Najtaniej do Portugalii dostaniemy się tanimi liniami Wizzair i Ryanair.
Jeśli dopisze nam szczęście, bilety kupimy już za niecałe 200 złotych w dwie strony. Jeśli kupujemy bilety z wyprzedzeniem ale bez promocji musimy się liczyć z wydatkiem rzędu 260-300 złotych.

Najtaniej z Portugalii kontynentalnej na Azory dostaniemy się linią Ryanair, która zabierze nas tam kilka razy dziennie z Lizbony i Porto. Najtaniej polecimy za 9 euro w jedną stronę. Trzeba obserwować ceny, bo w regularnej cenie bilety kosztują od 50 euro w górę w dwie strony – według mnie sporo.

Aktualnie możemy polecieć do Porto w drugiej połowie kwietnia 2018 r. za 300 złotych w dwie strony. Za przeloty z Warszawy do Lizbony będziemy musieli zapłacić o 100 złotych więcej.

Same przeloty z Porto lub Lizbony na główną wyspę Azorów – Sao Miquel i przelot do Porto możemy znaleźć w sumie za 300 złotych więc niedrogo ale musimy być czujni i kupować jak tylko się tanie bilety pojawią.

Ja na bieżąco obserwuję zmiany cen przez SKYSCANNER, a potem już bezpośrednio na stronie przewoźnika. Więcej o pośrednikach ułatwiających kupienie tanich biletów napisałam >>>TUTAJ<<<
W naszym wypadku bilety kupiliśmy z dużym wyprzedzeniem – w październiku, na styczeń. Dzięki takiemu zabiegowi udało nam się polecieć niedrogo z Warszawy.

Noclegi:

Nasze noclegi w Porto rezerwowaliśmy przez BOOKING

Apartament, który zarezerwowaliśmy miał dość wysoki standard, był blisko centrum i mógł pomieścić 7 osób, co było warunkiem koniecznym. Za 3 noclegi zapłaciliśmy około 660 złotych, co po podziale na 2 rodziny dało nam 330 złotych od rodziny. Już niebawem obszerna recenzja naszego mieszkanka.

Noclegi w Ponta Delgada:

Tutaj standard był nieco niższy ale mieszkanie było duże i wygodne. Było świetnie zlokalizowane i oprócz paru mankamentów byliśmy z niego zadowoleni.
Za 7 noclegów dla 7 osób zapłaciliśmy około 700 złotych. Dało nam to cenę 50 złotych za dobę, od rodziny. Cena zwala z nóg, czyż nie? 🙂
Lada dzień będziecie mogli przeczytać recenzję mieszkania na Azorach, które wynajęliśmy.

Dojazd z lotniska: Porto

Tutaj z pomocą przyszedł nam Uber. Wylądowaliśmy o 1 w nocy. Uber pojawił się na lotnisku po 5 minutach, od zamówienia przez aplikację. Można ją pobrać >>>TUTAJ<<<

Nasz kierowca nie był mistrzem i jechał dość długo. Zapłaciliśmy za przejazd do centrum około 22 euro. Nasi znajomi mieli więcej szczęścia. Wyruszyli po nas i dotarli wcześniej. Za kurs zapłacili 16 euro.

Dojazd z lotniska: Ponta Delgada

Lotnisko leży bardzo blisko centrum stolicy wyspy. To jedyne 3,5 km. Jeśli wybieramy się bez dzieci to nie będzie specjalnym problemem dojść do celu na piechotę. Jeśli jednak mamy ze sobą dużo bagażu i/lub dzieci polecam wybrać jedną z dwóch opcji:

  • 1,5 km na piechotę wzdłuż lotniska do najbliższego przystanku i dojazd do centrum miasta autobusem za 0,5 euro od osoby dorosłej. Autobusy jeżdżą dość często. My na swój czekaliśmy około 10 minut.
  • za kurs taksówka lub prywatnym transportem zapłacimy od 7 (jeśli zarezerwujemy wcześniej) do 9 euro (jeśli zamawiamy dowóz na lotnisku) za osobę, w jedną stronę. Warto się spiąć w sobie i przejść się kawałek. Droga jest bardzo wygodna, z szerokim chodnikiem, a ruch uliczny jest niewielki. Zaoszczędzone euro lepiej wydać na dobrą kawę i pyszne ciastko;)

Jedzenie i przykładowe ceny na Azorach:

Pocieszę was. Ceny na Azorach są bardzo zbliżone do naszych. W restauracjach za kompletny obiad z napojami płaciliśmy dokładnie tyle ile w Polsce. Średnia cena obiadu to od 15-30 złotych od osoby, owoce morza są droższe i zapłacimy za nie około 30-40 złotych od osoby. Pizza kosztuje od 7-10 euro, a hamburger w lokalnej knajpce z pyszną wołowiną kosztował 3,5 euro w bułce i 6 euro z dodatkami. Jeśli preferujemy samodzielne gotowanie to w okolicy znajdziemy bardzo dużo sklepów, supermarketów i duży targ owocowo-warzywny ze stoiskami z mięsem.
Dla naszych dzieciaków gotowaliśmy codziennie zupę (rosół lub pomidorową) i myślę, że koszt wielkiego garnka, który wystarczał na 2 obiady dla 4-6 osób wynosił maksymalnie 25 złotych.

Owoce morza w supermarkecie, pyszne i świeże kosztowały od 4-8 euro za spore opakowanie.

W piekarni za sporą kajzerkę płaciliśmy 0,14-0,2 euro. Za litr mleka płaciliśmy od 0,4-0,8 euro.

Najdroższe są produkty importowane z kontynentu. Musimy liczyć się ze sporą ceną płatków do mleka (około 2 euro za opakowanie) i napoje np. Coca Cola (około 1,5 euro za butelkę litrową).

Kawa, którą kupowaliśmy była niedroga (3 euro za opakowanie 250 g.) i bardzo smaczna.
Według mnie najtrudniej znaleźć czarną herbatę, która praktycznie na wyspie nie występuje. Możemy za to do woli pić rumianek i szałwię 😉

Poruszanie się po wyspie:

  • autobusy są wygodne jeśli planujemy wyskoczyć na plażę albo do pobliskich miasteczek. W odległe regiony wyspy docierają rzadko i czasem nie warto spędzać gdzieś całego dnia w oczekiwaniu na kolejny autobus. Ceny biletów to w zależności od odległości: 0,5-2 euro od osoby
  • wynajem samochodu to świetna opcja na wyspie. Przez internet możemy znaleźć oferty zaczynające się od 65 złotych za dzień wypożyczenia. Jeśli potrzebujemy foteliki samochodowe polecam spróbować wynegocjować dobrą cenę w lokalnej wypożyczalni. My płaciliśmy około 100 złotych za dobę wypożyczenia z 2 fotelikami. Taki sam samochód przez internet kosztował 65 złotych + 80 złotych za fotelik za dobę – cena szokująca przy dwójce dzieci 😉
    Litr paliwa to koszt około 5 złotych.
  • wycieczki zorganizowane znajdziemy w wielu lokalnych biurach. Na pewno nie będzie to tania opcja ale jeśli nie mamy możliwości wypożyczyć samochodu to gra jest warta świeczki. Wyspa jest piękna i warto zainwestować w zwiedzenie jej.

Podsumowanie kosztów wyjazdu od osoby:

Warszawa – Porto – Warszawa: 320 złotych z bagażem od osoby

Uber z lotniska do Porto: 25 złotych od osoby

Porto – Ponta Delgada – Porto: 135 złotych od osoby z bagażem

Noclegi w Porto: 80 złotych od osoby za 3 noclegi

Noclegi w Ponta Delgada (Azory): 90 złotych od osoby za 7 noclegów

Wypożyczenie samochodu na 2 doby: 50 złotych od osoby

Poruszanie się po wyspie autobusami: około 20 złotych od osoby

Suma: 720 złotych + wyżywienie od osoby za 11 dni wspaniałych dni w ferie na odległych Azorach!

Jeśli jeszcze nie jesteście przekonani czy warto odwiedzić Azory to zapraszam niebawem na przegląd atrakcji Sao Miquel oraz na obszerny przegląd zalet i wad wyspy i podróży na Azory w styczniu.

8 myśli na temat “Jak zorganizować tani wyjazd na Azory

  1. I naprawdę tak tam wygląda, jak na zdjęciu? Bo jeśli tak, to iście bajkowa kraina! No i taki wyjazd za 720zł/os. to już w ogóle robi wrażenie. Co tam, że poza sezonem – ważne, że cieplej niż w styczniu w Polsce 🙂

  2. Ech …przymierzam się właśnie do wypadu wakacyjnego na Azory (Sao Miguel) i Wasze informacje są niezwykle cenne. Problemem jak widzę będzie cena transportu Polska-Sao Miguel-Polska (okres letni – wiadomo).
    Generalnie – jeśli jest tam tak kolorowo i ZIELONO – to musi być pięknie.

    PS. Zdjęcie znakomite, a kolor wody ze zdjęcia (zapewne Lagoa de Santiago) niczym woda Soczy w moich ukochanych Alpach Julijskich.

    1. W okresie wakacyjnym na pewno ceny biletów są sporo droższe ale warto zadać sobie trud, bo Azory zachwyciły nas nawet wietrzne i bez słońca. Latem musi tam być wspaniale. Trzymam kciuki, żeby się plany spełniły!

Dodaj komentarz