Niezwykłe miejsca: Stopover w Doha

Zbliża się sezon zimowy: targający na wszystkie strony wiatr, zimny i zaskakujący deszcz, sine niebo i słońca jak na lekarstwo. Coraz bardziej popularne stają się wyjazdy do dalekiej i egzotycznej Azji, w której w tym czasie możemy cieszyć się piękną pogodą i rajskimi plażami. Jeśli planujecie swój wyjazd już teraz i zastanawiacie się, które linie lotnicze wybrać to pomogę wam podjąć decyzję opisując nasz fascynujący stopover w Doha – stolicy Kataru.

Stopover w Doha – porady praktyczne

Jeśli stoicie przed wyborem linii lotniczej, która zabierze was do dalekiej Azji to wybór jest trudny. Z jednej strony niedrogi i oferujący krótkie przesiadki w Kijowie Ukraine Airlines, z drugiej strony droższy ale wygodny i lecący bezpśrednio LOT. 3 opcja jest wypadkową dwóch poprzednich: cenowo plasuje się pomiędzy i ma przesiadkę w bardziej egzotycznym miejscu. Ma też jedną, zasadniczą zaletę, no a właściwie to 2.
Pierwsza to świetny serwis. Dla mnie Qatar Airways to uosobienie komfortu, wygody i dobrego samopoczucia. I nie, post nie jest sponsorowany i ani jeden z naszych lotów Qatarem nie był sponsorowany. Druga zaleta to właśnie ta przesiadka. Jak sama nazwa linii wskazuje, punktem przesiadkowym tych linii jest Katar, a dokladniej jego stolica: Doha. Nie byłoby w tym nic zaskakującego gdyby nie fakt, że przesiadka w Doha może trwać nawet 4 dni i kosztować nas bardzo niewiele. Zainteresowani?

stopover w doha wschód słońca

Jak zorganizować stopover w Doha i co to w ogóle jest?

Stopover to dosłownie przerwa w podróży, taki zaplanowany przystanek ale z założeniem, że jej ciąg dalszy nastąpi w niedługim czasie. Wiele linii lotniczych oferuje takie łączenie lotów, żeby sprostać potrzebom pasażerów. Wiodącą linią lotniczą oferującą wygodne stopovery w drodze na daleki wschód są linie Qatar Airways. Początkowo stopover w Doha był kosztowny. Trzeba było zapłacić za wizę wjazdową, okazać dokument informujący o odpłatności za często drogi hotel, dopłacić do biletów z komfortowym godzinowo stopoverem. Co się zmieniło? Wszystko.Od kilku lat możemy spędzić do 4 noclegów w Katarze nie płacąc za wizę jeśli zaaplikujemy o nią przez internet, a co roku Qatar uatrakcyjnia swoją ofertę dodając kolejne opcje do pakietu promującego Katar: „Discover Qatar”.

Jak znaleźć bilety?

Najłatwiej znaleźć interesujące nas połączenie w opcji Multicity, w wyszukiwarce na stronie linii lotniczej. To opcja dająca nam pełną dowolność w decydowaniu o długości naszego pobytu w Doha. Jeśli jednak, tak jak ja, jesteście nieco bardziej oszczędni to możecie wybrać z gotowych opcji przelotów, które często pozwalają na spędzenie nawet 30 godzin w stolicy Kataru.

O tym jak szukać biletów i gdzie pisałam już dość dawno ale post jest nadal aktualny. Znajdziecie go TUTAJ

Stopover w Doha – promocja na rok 2019

W tym roku Qatar Airways zaplanowało dla swoich pasażerów dopłaty do noclegów (maksymalnie 96 godzin) i darmową wizę wjazdową do Kataru. Najbardziej opłaca się spędzić w Doha 1 nocleg w hotelu 5* (zapłacimy za tą przyjemność 28 USD) ale gdybyśmy chcieli poznać Katar nieco lepiej to spędzając 4 noce w jego stolicy zapłacimy 165 USD w hotelu 4* lub 210 USD za tyle samo noclegów w hotelu 5*,  a hotele w Doha są więcej niż przyzwoite. Wiele z nich oferuje darmowy transfer z lotniska w ramach noclegów i dodatkowo śniadanie. Większość hoteli ma basen, część znajduje się przy plaży. Więcej informacji i linki do podstron znajdziecie TUTAJ

Tranzyt przez Doha

Jeśli nasz pobyt w Doha to tylko tranzyt i nie mamy czasu na nocleg możemy poznać miasto wybierając się na jedną z wielu oferowanych przez linię lotniczą wycieczek, albo spróbować odkryć Doha na własną rękę spędzając czas na plaży albo zwiedzając miasto. Poradnik jak dostać bezpłatną wizę znajdziecie TUTAJ. My mieliśmy w Doha mniej niż 12 godzin i postanowiliśmy spędzić ten czas poznając miasto we własnym tempie. Oto co udało nam się zobaczyć, co nas zaskoczyło i dlaczego o mały włos, mając w zapasie kilka godzin spóźnilibyśmy się na samolot. Jeśli wasz przelot obejmuje pobyt w Katarze w nocy możecie spróbować zdobyć bezpłatny nocleg w trakcie waszego pobytu – więcej informacji TUTAJ

Doha w kilka godzin krok po kroku

My zdecydowaliśmy się na spędzenie w Doha czasu w drodze powrotnej z Malezji. Przylecieliśmy nad ranem, odpoczęliśmy kilka godzin w strefie sypialnianej (rozkładane leżaki, wyciszone pomieszczenie, sporo miejsca dla wszystkich chętnych, przygaszone światła) i pierwszym autobusem (o 5 rano) wybraliśmy się do miasta.

Oczekiwanie w kolejce na wizę trwało krótko. Po 20 minutach i kilku odpowiedziach na pytania o cel tak krótkiej wizyty w Doha wyszliśmy z lotniska. Lotnisko jest ogromne ale aż dziwne jak łatwo się po nim poruszać. Bez problemu trafiliśmy najpierw to strefy dla obcokrajowców, a potem na przystanek autobusowy – wszystko jest znakomicie oznaczone. Autobusy odjeżdżały punktualnie. Siatka autobusów pokrywa sporą część miasta. Tutaj znajdziecie wszystkie rozkłady i godziny odjazdu oraz mapki.

Autobus do głównego nabrzeża w Doha jechał jakieś 15-20 minut. Autostrada jest wielopasmowa i zupełnie niezatłoczona. My zdecydowaliśmy się dojechać do miasta autobusem nr 777. Bilet kosztował 5 QAR od osoby (około 5 złotych). Dzieci do lat 6 nie płaciły za przejazd. Bilety kupimy u kierowcy – wymieniłam pieniądze w kantorze na lotnisku żeby mieć czym zapłacić w mieście.

stopover w doha budynki

Miasto jest piękne, w tym swoim unikalnym, arabskim stylu. Wszystko jest tu przesadnie wielkie, monumentalne, a każdy budynek wygląda niedorzecznie w tej swojej przerośniętej formie. Przekonaliśmy się o tym przechodząc przez ulicę. Niby nic, jedynie droga na przystanek ale dotarcie z jednej strony ulicy na drugą zajęło nam ponad 5 minut! Zaczęliśmy od pięknego wschodu słońca nad zatoką, a skończyliśmy pędząc w upale przez lotnisko i starając się nie spóźnić na samolot. Poniżej nasze zachwyty i miejsca które warto zobaczyć oraz odwiedzić będąc w Dausze nawet jedynie kilka godzin.

  • Dawny port poławiaczy pereł

    Piękne, malownicze miejsce idealnie zlokalizowane nieopodal przystanku autobusu jadącego z lotniska. Warto się przejść po porcie i obejrzeć klasyczne łodzie. My dotarliśmy tam idealnie na wschód słońca więc widoki były zjawiskowe. Na końcu portu znajdziemy widokową część nabrzeża z ławeczkami i idealną perspektywą nowej części Doha – wspaniałe miejsce to zrobienia zdjęć.

stopover w doha widok na nowe miast doha

  • Muzeum Sztuki Islamskiej

    Nie mieliśmy czasu żeby wejść do środka ale podobno muzeum jest równie piękne w środku jak na zewnątrz. Budynek ma wspaniałą lokalizację i jest wdzięcznym modelem. Stoi bardzo blisko wspominanego wyżej portu – dotrzemy tam spacerując szerokim deptakiem wzdłuż morza.
    Wstęp do muzeum jest umiarkowanie drogi – kosztuje 50 QAR (około 55 złotych), dzieci do lat 16 wchodzą bezpłatnie. Więcej informacji znajdziecie na oficjalnej stronie TUTAJ

stopover w doha muzeum

  • Corniche

    Ta długa na 7 kilometrów promenada ciągnąca się od Muzeum Sztuki Islamskiej aż do nowoczesnej części miasta z ogromem wieżowców i nowoczesnych parków to idealna opcja dla fanów spacerów. Warto przejść się kawałek wzdłuż pięknej zatoki – trzeba pamiętać o nakryciu głowy – w maju w Dausze temperatura dochodziła do 45 stopni.

stopover w doha corniche

  • Souk Waqif

    Ten niezwykły bazar uważany jest za jeden z najpiękniejszych i najbardziej charakterystycznych na bliskim wschodzie to miejsce w którym spotkamy lokalnych mieszkańców na zakupach i będziemy mogli wczuć się atmosferę miasta. Przechadzając się wąskimi uliczkami pachnącymi przyprawami i sziszą bez problemu kupimy wspaniałe i świeże przyprawy i ciekawe ozdoby do domu.

stopover w doha souk wakif

  • Place zabaw i parki

    Publiczne place zabaw w Doha to istny raj dla dzieci, a parki rozsiane po całym mieście dają odpocząć od zgiełku i upału. Są świetnie przemyślane, zadaszone, nowoczesne i zadbane. Wszędzie widać system nawodnienia dlatego trawa na placach zabaw i w parkach kusi żeby pobiegać po niej biegać boso.

stopover w doha plac zabaw

Po tych wszystkich zachwytach pozostaje pytanie jak to możliwe, że istniała szansa, że spóźnimy się na lotnisko mając spory zapas czasu?

Warto pamiętać, że Doha chociaż niesamowicie nowoczesna i idąca z duchem czasu (publiczne ładowarki do telefonów, nowoczesne place zabaw, kosmiczne toalety) to jednak to bliski wschód, z całym jego urokiem i brakiem przesadnej dbałości o szczegóły. Punktualny autobus do miasta nas zaskoczył i uśpił naszą czujność. Wiedząc że lotnisko jest blisko nie czuliśmy presji i los z nas zadrwił. Powrotny autobus nie pokazał się wcale. Czekając ponad godzinę na przystanku zaczęliśmy wpadać w lekką panikę ponieważ przy okazji nie mijała nas ani jedna taksówka. Ostatecznie po ponad 1,5 godziny nerwowego czekania złapaliśmy taksówkę, która na szczęście dowiozła nas na miejsce w 15 minut. Mam nadzieję, że to tylko incydentalny niefart ale miejcie ze sobą trochę zapasowej, lokalnej gotówki na wszelki wypadek i lekki zapas czasu. Za dojazd na lotnisko zapłaciliśmy 13 dolarów – znacznie więcej niż za autobus ale w tamtym momencie zapłaciłabym pewnie i 100 😉

 

Dodaj komentarz