panama i kostaryka oferta

Panama i Kostaryka – OFERTA

Gdy z przyzwyczajenia zajrzałam co w trawie piszczy natknęłam się przypadkiem na interesujące bilety lotnicze. Starałam się nie rozpędzać, bo wyznaję zasadę, żeby tworzyć oferty do miejsc o których mam jakiekolwiek pojęcie. Tutaj oprócz honorowego miejsca Panamy i Kostaryki na czele listy moich marzeń podróżniczych do spełnienia niewiele mogłabym o tych dwóch krajach powiedzieć. Cały dzień i pół nocy i już wiem wszystko 😉 No prawie ale wystarczająco dużo, żeby przekonać was do pomysłu spędzenia tam 2 idealnych, październikowych tygodni!

Zainteresowani? No to chodźcie prędko!

Panama i Kostaryka: gdzie to w ogóle jest?

Oba kraje znajdziemy w Ameryce środkowej, w najwęższej jej części. Patrząc na mapę możemy odnieść wrażenie, że Panamę i Kostarykę możemy przejść niemalże na piechotę. Nie dajcie się zwieźć – drogi według coraz to nowych doniesień są w kiepskim stanie i są kręte, dlatego też kilkadziesiąt kilometrów możemy pokonywać nawet 2 godziny. Dzisiaj mam dla was ofertę Do Panamy z lądowym przejazdem do Kostaryki jako opcję, samą Panama, która ma tyle do zaoferowania, że plan wypełnicie po brzegi lub przelot do Panamy i powrót z Kostaryki.

Przeloty:

Najtaniej do Panama City dostaniemy się z Mediolanu rejsowym przewoźnikiem Iberia. Lot jet komfortowy, z jedną przesiadką i wszelkimi wygodami (posiłki, napoje, rejestrowany bagaż itp.).

Daty: 5-17 października 2018 r.
Mediolan – Panama City – Mediolan
Cena: 335 euro od osoby
rezerwacji dokonamy >>TUTAJ<<<
Dolot do Mediolanu: od 78 złotych w 2 strony
Warto na bieżąco monitorować zmiany cen we wspominanym nie raz przeze mnie AZAIR

Możemy też odbyć podróż łączoną:

Na trasie Mediolan – Panama – Kostaryka – Mediolan. Bilety są nieco droższe ale warto rozważyć taką opcję, jeśli planujemy zwiedzać oba kraje.
W terminie 5-20 października 2018 r. za bilety Iberii zapłacimy 1850 złotych od osoby.
Zarezerwujecie je >>>TUTAJ<<<

Do Mediolanu dostaniemy się zarówno z tanimi przewoźnikami takimi jak Wizzair czy Ryanair ale i autokarem czy samochodem (około 1500 km). Dzięki sporemu zapasowi czasu możemy polować na najtańsze bilety lotnicze i zamknąć się w kwocie 100 złotych od osoby z jednym bagażem rejestrowanym na spółkę z drugim podróżującym.

Podpowiedź:
Wylot do Panamy jest w godzinach porannych więc koniecznie zanocujmy w Mediolanie. Będzie to idealna okazja do poznania tego pięknego miasta. Kilka słów o nim napisałam >>>TUTAJ<<<

Panama – dojazd z lotniska:

Dojazd z lotniska nie powinien nastręczać problemów. Jeśli dajemy radę w topografii obcych, zatłoczonych miast to możemy wybrać się z lotniska tzw. chickenbusem. Koszt to około 1,5 dolara. Jeśli jesteśmy zmęczeni po podróży i doskwiera nam zmiana czasu to negocjujmy śmiało z taksówkarzem, a do hotelu zawiezie nas za 20, maksymalnie 30 dolarów. Możemy też zorganizować transport hotelowy ale z całą pewnością będzie to najdroższa opcja. Zdarzają się hotele, które oferują darmowy transfer o ustalonych godzinach – warto to sprawdzić.

Noclegi:

W Panama City aż roi się od świetnych, niezbyt drogich hoteli. Poniżej 2 wybrane przeze mnie ale przy odrobinie zaangażowania na pewno znajdziecie coś idealnego dla siebie.

Rezerwując przez TEN LINK dostaniecie zwrot na kartę kredytową/debetową 50 złotych za każdą rezerwację, którą zrealizujecie :):)

Pierwszy polecamy hotel to 5* Eurostars Panama City z pięknym basenem na dachu i widokiem na miasto.
Za 2 osobowy pokój, za 2 noce zapłacicie niecałe 400 złotych.

panama city eurostars hotel Panama i Kostaryka
zdjęcie ze strony: www.booking.pl

Nieco tańsza opcja z wliczonym śniadaniem to Hotel Roma Plaza blisko Starego Miasta, w którym za 2 noclegi zapłacicie 277 złotych.

aramo panama Panama i Kostaryka
zdjęcie ze strony: www.booking.pl

Jeśli planujecie w Panama City zabawić nieco dłużej możecie poszukać ciekawych ofert noclegowych w AIRBNB

Atrakcje Panamy:

Zaczynając od samego Panama City pełnego kontrastów, przez parki porośnięte dziką roślinnością i pełne zwierząt, skończywszy na rajskich wyspach u wybrzeży zarówno oceanu jak i morza karaibskiego. Możemy wybrać się na zapierający dech archipelag San Blas ale i odwiedzić nieco bliżej położone wyspy: Taboga, Saboga czy Isla Contadora.
Nie zapominajmy o tym, z czego Panama słynie na całym świecie czyli o Kanale Panamskim. Możemy też odwiedzić zjawiskowy archipelag wysp Bocas del Toro z rajskimi plażami po drodze do Kostaryki.

Dojazd do Kostaryki:

Do Kostaryki możemy dojechać autobusem nocnym (10-12 godzin) lub zapolować na przelot do San Jose lub Liberii na północy kraju. Przeloty niestety nie są tanie i mogą kosztować nawet 500 złotych, warto więc zaplanować zwiedzanie tak, żeby uniknąć drogich lotów i przemieszczać się autobusami z miejsca w miejsce. Jeśli zależy wam na zwiedzaniu obu krajów wybierzcie wspomniane wyżej bilety łączone.

Kostaryka i Panama – co ja bym zwiedziła, podczas takiej podróży?

Na pewno poświęciłabym kilka dni na poznanie miasta, spacery po parkach, jednodniowy wypad na popularną wśród miejscowych wyspę Tabogę. Myślę, że zamiast San Blas odwiedziłabym archipelag Boca del Toro i potem lądem przemierzyłabym Kostarykę w poszukiwaniu leniwców, pancerników czy niezwykle malowniczych Tukanów. Koniecznie zrobiłabym zdjęcia u podnóża jednego z 7 wykazującego aktywność wulkanu :O

panama i kostaryka oferta tukan
zdjęcie z serwisu: www.pixabay.com

 

panama i kostaryka oferta wulkan
zdjęcie z serwisu: www.pixabay.com

Porady praktyczne:

Do Kostaryki i Panamy nie potrzebujemy wizy ani dodatkowych szczepień. Nie musimy się też obawiać zbyt dużej przestępczości, która w tych dwóch krajach nie jest większa niż w innych regionach turystycznych. Nie powinny nas też dopaść choroby ze strony układu pokarmowego. W tej części świata zdarza się Denga i Malaria ale nie jest to realne zagrożenie na każdym kroku. Dobry płyn przeciw komarom powinien załatwić sprawę.

Według wielu źródeł Panama i Kostaryka w październiku będą zmagały się z deszczem i wiatrem. Warto jednak wziąć pod uwagę, że na każdym wybrzeżu (oceanicznym i karaibskim) pora deszczowa występuje w nieco innym czasie. Nauczeni doświadczeniem pobytu w Malezji i Singapurze w kwietniu i maju muszę podkreślić, że pogoda potrafi płatać figle niezależnie od tego czy to pora sucha czy deszczowa. Nas portugalskie Azory np. przywitały fatalną pogodą chociaż miało być słońce, a w Malezji padało kilka razy, a miało lać codziennie. Mogę wam obiecać jedno: tak czy inaczej będzie gorąco 😉

 

Dodaj komentarz