playmobil funpark niemcy wejście do parku

Playmobil Funpark w Niemczech – RECENZJA

Obiecaliśmy dzieciom odwiedziny w Legolandzie już dawno. Ciągle coś nam przeszkadzało w realizacji tego planu ale gdy ostatecznie podjęliśmy decyzję: teraz albo nigdy, postanowiliśmy rozszerzyć nasz wyjazd o jeszcze jeden ciekawy park: Playmobil Funpark w Zirndorfie.

Nasz plan odwiedzenia duńskiego Legolandu był świetny ale miał jeden, poważny minus: był wysokobudżetowy. Uznaliśmy, że lepiej zwiększyć ilość atrakcji w ramach jednego budżetu niż się ograniczać. Jak pomyśleliśmy tak zrobiliśmy. W drugiej połowie sierpnia, czyli w totalnym środku sezonu wyruszyliśmy do Niemiec. Plan był obszerny: Zwiedzanie pięknych miast po drodze, podróż szlakiem romantycznym, odwiedziny w Legolandzie i cały dzień w Playmobil Funkpark. Na ostatni dzień zaplanowaliśmy dzień w Monachium i Muzeum BMW.

Dojazd i parkowanie:

Playmobil Funpark zlokalizowany jest w niedużej miejscowości Zirndorf, jakieś 13 km od centrum Norymbergi. Dojazd z miasta zajmuje około 20 minut i nie nastręcza żadnych trudności. Przez parkiem jest bardzo dużo miejsc do parkowania. Niektóre z nich są bezpłatne, część obwarowana jest czasem (1 godzina postoju), a inne nieco dalej są płatne około 5 euro za dzień. Jeśli przyjedziecie rano, przed otwarciem parku spokojnie zaparkujecie blisko wejścia.

Z Warszawy do parku dojedziemy wygodnie autostradą i pomimo iż to spora odległość (950 km) to jesteście w stanie ją pokonać w niewiele ponad 8 godzin.

Bilety wstępu:

Cena biletów wstępu jest stała w sezonie letnim, który trwa od maja do września i wynosi 11,90 euro zarówno za osobę dorosłą jak i za dziecko.

W wakacje park otwarty jest w godzinach: 9-19.

Poza sezonem bilety są tańsze i kosztują 8,90 euro od osoby.

Bilety praktycznie bez kolejki kupicie przy wejściu do parku.

Jedzenie i picie:

My, jako rodzina potwornych głodomorów postanowiliśmy zabrać ze sobą suchy prowiant: kanapki, bułki, kabanosy, herbatniki, żelki, soki oraz wodę. Nie zależało nam na szczególnym oszczędzaniu na jedzeniu ale wydawało mi się stratą czasu biesiadowanie. U nas przekąski świetnie się sprawdziły, a dzieciaki były tak zaaferowane atrakcjami, że nie w głowie im było jedzenie.

Na teren parku wniesiemy dowolne ilości własnego jedzenia i picia. Ochrona sprawdza przy wejściu czy nie mamy ostrych narzędzi więc krojenie ogarnijcie w hotelu 😉

Charakterystyka Playmobil Funparku:

Nie ukrywam, że jestem ogromną fanką wszystkiego co związane z Playmobil. Mamy w domu mnóstwo zabawek tej firmy i dzieciaki bawią się nimi równie często jak Lego. Spodziewałam się, że Playmobil Funpark będzie bezpośrednią konkurencją dla Legolandu. Przeżyłam kompletne zaskoczenie. Playmobil Funpark to ogromny park znacznie bardziej przypominający Magiczne Ogrody w Janowcu niż typowe wesołe miasteczko.

Ogromny, zadrzewiony teren podzielony jest na wiele stref tematycznych związanych bezpośrednio z kolekcjami Playmobil. Każda ze stref jest w pełni interaktywna i w większości znajdziemy plac zabaw inspirowany postaciami z kolejnych stron katalogu. Na każdym kroku natykaliśmy się na wielkie zwierzaki, zza krzaków wychylali się piraci i zwykłe ludziki ale większe od nas, mnóstwo wszędzie różnych pojazdów, rycerzy, dinozaurów, smoków i niewinnych dziewic 😉

W parku znajdziemy zarówno atrakcje dla całej rodziny: tratwy, wspinaczkę, minigolf, łódeczki ale i kilkanaście tematycznych placów zabaw podzielonych na strefy wiekowe, strefę maluchów z wodnym placem zabaw i mnóstwo terenu piknikowego. Jest też wiele miejsc z fontannami, w których można się kąpać.

playmobil funpark niemcy mapa

Atrakcje dla maluchów:

Wojtek – lat 4 zachwycił się tratwami podobnymi do tych w Magicznych Ogrodach, na których każdy wiosłował, a bokami wlewała się woda zalewając zachwycone dzieciaki.

Wojtek najwięcej czasu spędził w stresie wodnych zabaw. W szerokich rynnach wypełnionych wodą można było znaleźć wszystkie możliwe statki, pontony, wodoloty i setki ludzików. Pomimo sporego tłoku bez problemu dzieciaki znalazły dla siebie wolne zabawki.

Zdecydowanie najbardziej fascynująca okazała się strefa budowlana. Stała tam wielka ciężarówka Playmobil i stworzono bardzo realistyczny plac z budowy z podnośnikami, betoniarkami, wielkimi świdrami i sztucznymi kamieniami do złudzenia przypominającymi te prawdziwe. Niestety w tej strefie, ze względu na lokalizację przy samym wejściu dzieci było bardzo dużo.

playmobil funpark niemcy koparka kamienie

playmobil funpark niemcy koparka łopata

playmobil funpark niemcy łodki

playmobil funpark niemcy arka

playmobil funpark niemcy fairytale

playmobil funpark niemcy koparka

Atrakcje dla starszych:

Zosia – lat 7 uwielbia wspinanie i wszelkie parki linowe. W Playmobil Funpark jest ich zatrzęsienie. Nie sposób pobawić się w każdym. To co Zosia wspomina jako fascynujące to wspinanie się na mury obronnego zamku oczywiście do złudzenia przypominającego ten zabawkowy, wielki park linowy ze zjeżdżalniami ukryty w mini dżungli oraz pływanie napędzanymi ręcznie łódeczkami.

playmobil funpark niemcy wodny park

playmobil funpark niemcy wspinanie

Wisienka na torcie:

Według mnie to co jest najfajniejsze w Playmobil Funparku jest ukryte pod dachem. W ogromnym, niezbyt dobrze klimatyzowanym budynku znajdziemy kilkadziesiąt stref z klockami Playmobil. każde dziecko może bawić się w dowolnej strefie i wreszcie nacieszyć się bajońsko drogi zamkami, wielopiętrowymi domkami, samochodami, limitowanymi seriami sprzed lat i całą resztą zabawek, które kiedykolwiek wyprodukowano pod playmobilową marką. Miejsca jest mnóstwo, sporo jest też miejsc do siedzenia dla umęczonych dorosłych. W tej strefie nie wolno pić ani jeść ale to jedyny zakaz. Każdy może się bawić czym chce i ile czasu chce. Popełniliśmy błąd i zostawiliśmy tą strefę na sam koniec. Dzieci były już mocno zmęczone ale i tak widziałam błysk w ich oczach.

playmobil funpark niemcy Wojtek farma

 

Budynek podzielony jest na dwie części. W drugiej znajduje się ogromny kryty plac zabaw ze zjeżdżalniami, tubami, platformami i wszystkim tym co jest niezbędne do dobrej zabawy. Na tą atrakcję dzieciakom zwyczajnie zabrakło już siły.

W tym samym budynku znajdziemy sporą strefę restauracyjną. Ceny nie są zatrważające. Nie szalejąc przesadnie damy radę przekąsić coś na ciepło bez szczególnego uszczuplania portfela. Całkiem spory Hot-dog kosztował 3,5 euro, średnia pizza 8 euro, a napoje od 3-5 euro.

Plusy parku okiem rodzica:

Mnie Playmobil Funpark zachwycił. Podoba mi się lokalizacja, duża ilość miejsc parkingowych, dużo zacienionych miejsc i dobrze przemyślana i zagospodarowana przestrzeń. Wszystkie atrakcje do który trzeba stać w kolejce są zacienione lub zadaszone, place zabaw mają miękkie i bezpieczne podłoże lub są wysypane drobną korą, co kawałek znajdziemy ławeczki i śmietniki.  Park jest duży i można w nim spędzić cały dzień ale jeśli mamy tylko kilka godzin to obejdziemy go bez problemu.
Obawiałam się, że moja 7-latka nie znajdzie w parku zbyt wielu atrakcji dla siebie, a okazało się, że bawiła się co najmniej tak dobrze jak Wojtek.

Minusy:

Zanim pojechaliśmy do Legolandu w zasadzie nie widziałam żadnych minusów Playmobil Funparku. Gdybym jednak miała porównywać oba miejsca, to chociaż diametralnie się różnią rodzajem oferowanych atrakcji to w parku Playmobil brakowało mi muzyki! W Legolandzie już od wejścia słyszymy muzykę z Gwiezdnych Wojen, która miejscami zastępowana jest inną również znaną. Tutaj słychać tylko harmider i krzyki dzieciaków więc nie czuć klimatu. Zdecydowanie poprawiłabym też klimatyzację w budynku z klockami, bo panujący na zewnątrz upał z lekkim wiaterkiem był przyjemniejszy niż siedzenie w tej saunie.
W parku są spore kolejki do interaktywnych atrakcji. Oczywiście nie są one niczym zaskakującym ale brakowało mi tu ograniczeń czasowych przez co czas oczekiwania się wydłużał. Na tratwach można było pływać cały dzień i nikomu nic do tego przez co kolejka rosła i rosła i nie miało się wpływu na to kiedy wreszcie uda się popływać. W Legolandzie w każdej kolejce możemy przewidzieć ile spędzimy czasu, tutaj jest to trudniejsze.

Zakupy:

Zapewne ciekawi was czy warto przywieźć z Playmobil Funparku zestaw klocków. Czy to się opłaca? Tak! W sklepie znaleźliśmy zaskakująco dużo promocji i udało nam się kupić wymarzony wodolot Wojtkowi w cenie niższej niż najniższa w Polsce. Wiele zestawów jest droższych, a część ma dokładnie takie same ceny. Koniecznie przed zakupem porównajcie ceny. Na terenie parku macie dostęp do darmowego internetu.

playmobil funpark niemcy zabawka

PODSUMOWANIE I PORADY PRAKTYCZNE:

Mnie Playmobil Funpark urzekł i zachwycił. Całkiem chętnie bym tam wróciła. Jeśli komuś podobało się w Magicznych Ogrodach, to myślę, że to miejsce go nie zawiedzie. Jeśli jednak szczęście daje wam tylko wesołe miasteczko to znacznie więcej atrakcji znajdziecie w Legolandzie.
Park jest świetną opcją nie tylko latem. Myślę, że równie fajnie jest tam i w kwietniu i w październiku i jeśli miałabym tam wracać to na pewno poza sezonem.

Co zabrać:

  • dużo wody do picia i przekąski
  • nakrycie głowy i krem do opalania jeśli odwiedzamy park latem
  • ręcznik i kostium kąpielowy, odkryte buty (w parku jest mnóstwo miejsc do zabaw z wodą)
  • przy wejściu każdy dostaje mapę parku i warto zwiedzać ten spory teren metodycznie, żeby czegoś nie ominąć

W następnym wpisie rozwieję wszelkie wątpliwości dotyczące sensu odwiedzenia Legolandu w Niemczech.

 

 

Jedna myśl na temat “Playmobil Funpark w Niemczech – RECENZJA

Dodaj komentarz