Dobry kierunek na jesień Alicante plac zabaw

Dobry kierunek na jesień – ALICANTE

Moja mama zawsze powtarza – nie wiesz gdzie jechać? Jedź do Hiszpanii. Według niej dobry kierunek na jesień to Alicante. Nie mogę się z nią nie zgodzić. Hiszpania oferuje wszystko, czego możemy oczekiwać zarówno od dłuższego, wakacyjnego wyjazdu, jak i od krótkiego wypadu na weekend.

Ten wpis to podsumowanie mojego październikowego, tygodniowego wyjazdu do Hiszpanii z jej fanką – wspomnianą wyżej mamą i moimi dzieciakami.

Hiszpanię lubimy wszyscy. Moje dzieci kochają hiszpańskie plaże, moja mama uwielbia południe Hiszpanii z jej niezwykłymi, klimatycznymi miastami, ja jestem fanką Barcelony ale chętnie, przy każdej okazji odwiedzam kolejne miejsca w tym sporym kraju.

W październiku, gdy w Polsce jest już deszczowo i zimno, w Hiszpanii, zwłaszcza w południowej, dalej jest bardzo ciepło. Potrafi padać i noce są chłodniejsze ale w dalszym ciągu to idealny kierunek ładujący akumulatory przed zimą.

ALICANTE i SANTA POLA

Wybraliśmy na nasz wypoczynek okolice Alicante. Noclegi, w ramach cięcia kosztów i ucieczki z miasta zarezerwowaliśmy w pięknej i spokojnej Santa Poli, nieco na południe od Alicante. Na lotnisko w okolice Alicante lata Wizzair z naszego, rodzimego Okęcia. Mieszkańcy prawobrzeżnej strony Warszawy mogą spokojnie wybrać lotnisko w Modlinie i przelot Ryanairem. Oferta jest szeroka. Z lotniska do mieszkania, które wynajęliśmy można dojechać autobusem ale przystanek jest prawie kilometr od miejsca docelowego. Wybraliśmy dojazd z zaprzyjaźnionym kierowcą – Polakiem, który od kilku lat prowadzi piękną agroturystykę w okolicy.

Przelot trwa niewiele ponad 3 godziny, nie jest to więc zbyt wyczerpująca podróż. Z lotniska do centrum Santa Pola dojedziemy w niecałe 20 minut.

Santa Pola to miejscowość spokojna ale bogata w restauracje i knajpki. Jest sporo supermarketów, jeśli postanowimy gotować samodzielnie. Typowa dla Hiszpanii długa piaszczysta plaża jest i tutaj, a spragnionych atrakcji uspakajam, że Santa Pola to wbrew pozorom spore miasto, które nie ustępuje w niczym Alicante, a oferuje spokój i względną ciszę.

Dobry kierunek na jesień ALICANTE santa pola

Jeśli jesteśmy zmotoryzowani, ułatwi nam to nieco zwiedzanie okolicy. Samochód nie jest jednak niezbędny. My podróżowaliśmy autobusami i udało nam się dotrzeć wszędzie, gdzie zaplanowaliśmy.

Okolica:

Miastem które koniecznie trzeba odwiedzić jest Alicante. Autobus z Santa Pola kosztuje około 2 euro i jedzie nie dłużej niż 40 minut. Miasto można spokojnie zwiedzać na piechotę, a dzieciaki na pewno nie będą się nudzić. Skąd ta pewność? Hiszpanie kochają dzieci i świetnie rozumieją ich potrzeby. Jeden z centralnych deptaków Alicante, to wielki, niekończący się plac zabaw. Na ulicy możemy znaleźć zjeżdżalnie, co kilkadziesiąt metrów stoją muchomory – domki, w których dzieciaki mogą się schować, można zagrać w wymalowane na chodniku klasy, a co kilkaset metrów pod drzewami są huśtawki i ścianki wspinaczkowe dla starszaków. Deptak kończy piękna plaża z placami zabaw rzecz jasna. Dookoła jest mnóstwo pizzerii, sklepów z napojami i lodziarni. My nie nastawialiśmy się na zwiedzanie muzeów i fortyfikacji, wystarczył nam spacer piękną, stworzoną na wzór La Rambla w Barcelonie, wysadzaną palmami nadmorską aleją i pyszny obiad.

Ceny w Alicante są nieco wyższe niż w Santa Pola, nie jest to jednak wielka różnica. Generalnie południowa Hiszpania jest znacznie tańsza niż północna i na pewno uda nam się znaleźć pizzerię z niedrogą pizzą (około 5-6euro) i to przy głównym deptaku.

Dobry kierunek na jesień ALICANTE

Dobry kierunek na jesień ALICANTE Elche

ELCHE:

Kolejnym niezwykłym miastem wartym odwiedzenia jest Elche. Z Santa Pola dojedziemy tutaj bezpośrednim autobusem w 20 minut, za około 1,5 euro. Elche to wspaniałe miasto, z jedną z największym oaz palmowych w Europie. Dla fanów tych drzew to nie lada gratka, bo palmy są tutaj wszędzie. Mnie Elche urzekło i przypomniało malowniczą Tunezję. W Elche można spędzić cały dzień w pięknym parku z placami zabaw, fontannami i kilometrami deptaków, wśród palm daktylowych i śpiewu ptaków. Nieopodal można zjeść pyszny obiad w jednej z lokalnych knajpek.

Dzieciaki miały ogromną przyjemność z biegania po gaju palmowym, zbierania daktyli i odgadywania nazw drzew. Oprócz tego w parku jest kilka wspaniałych i zacienionych placów zabaw.

 

 

 

 

ISLA TABARCA:

Miejscem nr 3, które jest obowiązkowym punktem na liście do odwiedzenia jest niezwykle malownicza wyspa – Tabarca. Z portu w Santa Pola dopłyniemy tam w 25 minut, koszt biletu to około 5,5 euro w 2 strony.
W październiku, wyspa była pusta, niewielu turystów, którzy postanowili się na nią wybrać w tym samym czasie rozpierzchło się po wyspie i mieliśmy wrażenie, że jesteśmy tutaj sami.
Wyspa jest piękna. Kolorowe, małe domki, wąskie uliczki, piękny, piaskowy kościół i plaża nad ciepłym morzem, czarne czaple szukające ryb i stare, drewniane łodzie rybackie i niewyobrażalny zapach grilowanych owoców morza. Nie brakuje tutaj wykwintnych restauracji, kawiarni i knajpek. Ceny się nieco wyższe niż na kontynencie ale owoce morza przygotowywane na Tabarce, są słynne w całej okolicy, warto więc zainwestować:)

Dobry kierunek na jesień Alicante Isla Tabarca

Dobry kierunek na jesień Alicante Isla Tabarca miasto

Ile to wszystko kosztuje:

Bilety kupiliśmy 1,5 miesiąca wcześniej, za 4 bilety i 2 bagaże rejestrowane zapłaciliyśmy 1500 złotych.

Noclegi udało nam się zarezerwować bardzo tanio, dzięki temu, że połowa października to już po sezonie. Za duże mieszkanie, z 3 sypialniami zapłaciliśmy 800 złotych za 7 noclegów. Rezerwacji dokonałam przez niezawodne Airbnb.

Dojazd z lotniska to najwyższy proporcjonalnie koszt. Można dojechać autobusem za 2,5 euro w jedną stronę ale z dwójką dzieci nie brałam tego pod uwagę. Koszt dojazdu z wspomnianym wyżej kierowcą to 35 euro w jedną stronę.

Jedzenie w supermarketach jest tanie. Codziennie jadłyśmy owoce morza. Krewetki świeże i pyszne kosztują 8 euro za kilogram, kalmary 5. Najdroższe w sklepach jest mięso ale mając owoce morza i pyszne ryby nie brałyśmy pod uwagę gotowania gulaszu;)

Gotując samodzielnie, nie wydamy więcej niż wydalibyśmy w domu.

O czym warto pamiętać:

Jadąc w październiku pamiętajmy o zabraniu kurtki przeciwdeszczowej, potrafi popadać.

Noce są chłodne więc warto pomyśleć o ubraniach z długim rękawem.

Nie zapominajmy, że w Hiszpanii jest sjesta i od 14 do 17, szczególnie poza sezonem możemy mieć problem ze zjedzeniem obiadu czy znalezieniem otwartego sklepu, szczególnie w mniejszych miejscowościach. Alicante tętniło życiem przez cały dzień ale sklepy, mniejsze restauracje i kawiarnie były zamknięte.

W październiku kąpiel w morzu jest jak najbardziej możliwa, a morze jest ciepłe, natomiast przy rezerwowaniu apartamentu z basenem warto zwrócić uwagę czy basen nie będzie już sezonowo zamknięty. Hiszpanie uznają połowę października za czas głęboko jesienny:)

W Santa Pola mieszkania do wynajęcia są w większości w dość leciwy budynkach. W wielu z nich nie ma windy, a klatki schodowe są wąskie. Warto o tym pamiętać i to sprawdzić przed przyjazdem, szczególnie jeśli podróżujemy z dziećmi i dużym bagażem.

 

 

 

 

 

 

2 myśli na temat “Dobry kierunek na jesień – ALICANTE

Dodaj komentarz